niedziela, 3 sierpnia 2014
Soczewki koloryzujące- coś wspaniałego :)
Oczywiście nie każdy może nosić szkła kontaktowe , ale tym których oko
toleruje soczewki gorąco polecam! Pamiętajcie tylko, że w przypadku
noszenia szkieł fundamentalna kwestia to higiena oka. Przechowujcie
szkła w czystym pojemniczku, codziennie go myjąc i zmieniając płyn po
każdym użyciu. Przed aplikacja konieczne jest dokładne umycie rak :)

W kwietniu tego roku powiększyłam sobie usta kwasem hialuronowym i jestem bardzo zadowolona z efektu :) Usta pięknie się trzymają choć słyszałam ze po trzech miesiącach już trzeba dopełniać ale jak widać to indywidualna sprawa :) Moje po 4 miesiącach nadal są duże i pełne, lecz planuje je za tydzień dopełnić ;) zobaczymy jaki będzie efekt :) Publikuje Wam obraz przed i po :)
Dziewczyny jeśli chcecie zrobić sobie odważny makijaż ust w ciemnym mocnym kolorze wybierajcie markowe pomadki. W związku z tym, ze nie będziecie używać takiej pomadki na co dzień warto zainwestować w droższy produkt. Tania kiepska jakościowo pomadka w kolorze jak zacznie nam zasychać na ustach lub zacznie częściowo zchodzić z ust będzie wyglądać naprawdę fatalnie. Musicie mieć gwarancję, że nie będziecie co chwilę biegać do toalety kontrolować i poprawiać usta. Genialny produkt jaki muszę w tym miejscu polecić to marka Chanel Lancome oraz Nouba. Wspaniały trwały produkt utrzymujący się na ustach prze wiele godzin! Zdaję sobie sprawę, że wydać na pomadkę 175 zł to niezły kosmos, wiec zamiennikiem wypróbowanym przeze mnie jest marka Bourjois. Nie są tak fantastyczne jak pomadki Chanel ale także świetnie dają radę ;)
Utarło się, że korektor jest produktem dla osób z cieniami pod
oczami. Oczywiście przede wszystkim takie panie powinny go mieć w
kosmetyczce musowo, ale ja osobiście uważam, że każda z nas powinna
stosować korektor chociażby dlatego, że sprawdza się on fantastycznie na
przykład jako baza pod cienie lub rozświetlacz a także niweluje
zmęczenie na twarzy:)

Od kilku lat nie wyobrażam sobie makijażu bez kreski wykonanej na górnej powiece eyelinerem:) Powiększa to fantastycznie oko, a jeśli macie małe tak jak ja to jest ratunek ;)Oczywiście kreska może być grubsza lub cieńsza, krótsza lub dłuższa w zależności od makijażu. Eyeliner, który polecam szczególnie to eyeliner marki Max factor. Oprócz tego, że ma bardzo krótką wygodną końcówkę ułatwiającą aplikację nawet początkującym to fantastycznie trzyma się na powiece, nie rozmazuje się. Drugim w kolejności, z którego jestem także zadowolona i używałam go bardzo długi czas to eyeliner marki Manhattan. Bardzo łatwy w aplikacji i naprawdę niedrogi ;)
Jestem zdecydowaną zwolenniczką doczepianych rzęs na specjalne okazje. Oko wygląda naprawdę dużo efektowniej ;)
od lat stosuje rzęsy marki Artdeco. Koszt ok 40 zł para ale oczywiście
są kilkakrotnego użytku. Maja w komplecie bardzo dobry klej. Całościowe
rzęsy są bardzo łatwe w aplikacji lecz wyglądają dość sztucznie,
natomiast kępki tylko dla osób o mocnych nerwach ;)
wymagają sporo precyzji cierpliwości i wprawy ale efekt może być
powalający. Wyglądają naturalniej. Pamiętajcie żeby nie nakładać na
całość jednakowej długości kępek. Najlepiej mieć je w trzech
długościach. Polecam najpierw zrobić kreskę eyelinerem w przypadku
nakładania rzęs, ładnie zamaskujemy miejsce przyklejenia i po wszystkim
warto przeciągnąć je w miejscu przyklejenia eyelinerem aby zamaskować
ewentualne ślady kleju. To musi wyglądać estetycznie ;)
Hasło na dzisiaj ” róż w kremie” – mój ulubiony produkt. I tutaj
króluje róż Maybelinne dream touch blush. Zaleta stosowania różu w
kremie jest przede wszystkim to, że w momencie kiedy nałożymy go za dużo
lub nierówno możemy go idealnie rozetrzeć. Dodatkowo róże te występują w
pięknych bardzo jasnych kolorkach a takie uwielbiam – róż jak
najjaśniejszy to moja zasada :)

Idealne produkty dla cery naprawdę tłustej. Moja twarz bardzo się świeci i ten zestaw ratuje mnie w pełni. Genialny fluid to Revlon color stay. Wypróbowałam już dosłownie wszystko, ten jeden mnie satysfakcjonuje w pełni. W ciągu dnia przydaje się puder w kamieniu marki Rimmel stay mat. Makijaż warto wykończyć bezbarwnym pudrem transparentnym, ja używam aktualnie marki Max factor.
Postawcie także na bibułki matujące. Te, które polecam to Oil Control Paper z Artdeco oraz bibułki matujące Clean & Clear. W dowolnym momencie możemy usunąć nadmiar sebum, przyciskając lekko bibułki w wybrane miejsca :)
Jak wiecie jestem fanka konturowania twarzy, ponieważ makijażem takim możemy miedzy innymi zmienić owal twarzy uwypuklić kości policzkowe wyszczuplić nos- mnie to przekonuje ;) Profesjonalne produkty do konturowania twarzy na przykład zaproponowane przeze mnie podkłady kryjące z Kobo lub kamuflaże z Artdeco są produktami wymagającymi pewnej wprawy jeśli chodzi o aplikacje i odpowiednie roztarcie na twarzy. Jeżeli nie jesteście cierpliwe i nie lubicie bardzo długo robić makijażu dajcie sobie spokój :) Produkty te dają fantastyczne pokrycie wręcz efekt maski, jeżeli jesteście zwolenniczkami lekkiego makijażu odradzam. Muszę jednak powiedzieć, że fantastycznie nadają się na imprezy, kiedy oczekujecie, że wasz make up będzie się fantastycznie trzymał przez wiele godzin. Ponad to będziecie rewelacyjnie wyglądać na zdjęciach. Tego typu produkty stosuje się w sesjach zdjęciowych. Do aplikacji konieczna jest gąbeczka do nakładania i rozcierania podkładu na przykład taka jaką widzicie na zdjęciu. Pędzlem po prostu nie da się tego dobrze wykonać. Pomimo obiektywnej oceny za i przeciw ja osobiście na odpowiednie okazję chętnie stosuje taki makijaż :)
Bronzer- dla mnie kosmetyk, bez którego po prostu nie mogę się obyć.
Pozwala w bardzo szybki i prosty sposób wykonturować twarz co jest dla
mnie osobiście podstawą codziennego makijażu od wielu lat. Profesjonalne
produkty do konturowania, o których napiszę poniżej wymagają naprawdę
sporo czasu jeśli chodzi o nakładanie rozcieranie i rozprowadzanie i
powodują dość sztuczny efekt, właściwie stosuję je wyłącznie na
specjalne okazje, imprezy. Bronzer natomiast daje nam efekt lekkiej
opalenizny i wykonturować nim twarz w 5 minut :)
Często się przydaje kiedy przez pomyłkę kupię za jasny fluid.
Pamiętajcie jednak ze podstawowa zasada przy stosowaniu bronzera to nie
nakładanie go nigdy przenigdy na cała twarz :)
Skupcie się na kościach policzkowych oraz czole. Wybrałam Wam dwa
bronzery moje zdecydowanie ulubione gównie ze względu na kolor, który
bardzo mi odpowiada ponadto za bardzo wydajne i mimo ze nie są tanie bo
koszt jednego to ok 90 zł to wystarczają na bardzo długo :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



